Strzeżcie się Czarnego południa. Wydobywa z ludzi najgorsze rzeczy. Paweł Kornew i Sopel wracają!

Paweł Kornew wraca z dalszymi przygodami Sopla w Przygraniczu. Fort nie jest miejscem, do którego Sopel chciałby ponownie zawitać. Zbyt wielu wrogów w jednym miejscu. Ale co poradzić, jak ma się nóż na gardle (sic!), a magię w głowie? „Czarne południe” to nie jest typowa fantastyka, w której dostajemy całkowicie nowe uniwersum. Przygranicze i nasz świat są równoległymi wszechświatami. Różnica tkwi jednak nie tylko w wiecznej zmarzlinie Przygranicza. To dopiero w Przygraniczu ludzie zaczynają wykazywać magiczne zdolności. A wiadomo, że jak dać człowiekowi magię, to drogę znaczyć będą trupy, prawda? W świecie Pawła Kornewa magia ma jednak swoją cenę. Nie ma cudów z niczego, a zima nigdy nie była równie zabójcza. Po dwóch tomach przygód Jewgienija Apostoła w Przygraniczu, wracamy …

Zawitajcie do mroźnego Przygranicza, tutaj nic Was nie zdziwi „Lodowa cytadela” Paweł Kornew

Jewgienij Apostoł to człowiek niezwykle przedsiębiorczy. Gdzie nie pójdzie, tam widzi wielką szansę na przyzwoite pieniądze. Kogo nie spotka, ten chce z nim robić interesy, bo wie, że Żeńka jest w tym fachu niezastąpiony. Czy pomaga mu w tym „dar” jasnowidzenia? Niekoniecznie. Sam uważa go za przekleństwo bardziej niż błogosławieństwo i skutecznie woli wyciszać go aniżeli pielęgnować. Czy aby słusznie? Wkrótce zmieni zdanie na temat swojej unikalności i może nawet doceni to, co otrzymał. Niby taki niepozorny z wyglądu, a jednak potrafi dać nieźle w kość nawet solidnym bandytom – i kto by się tego po Jewgieniju spodziewał (sam tłumaczy, że to zdecydowanie jego alter ego)! Ktoś próbuje go zabić, a on nie może dojść do tego czemu! Przecież nie …