Gdy dni i noce są pełne krwi, a skrzydła nie przynoszą poszukiwanej ulgi – „Dni krwi i światła gwiazd” Laini Taylor

Wielu z nas wyobraża sobie, że nie jesteśmy sami we Wszechświecie. Wielu z nas wierzy w Demony i Diabły prędzej niż w Anioły i Boga. Dlaczego? Bo w zło jest łatwiej uwierzyć każdemu śmiertelnikowi. Co by się stało, gdybyśmy naprawdę stanęli w obliczu innych istot? Czy bylibyśmy skłonni zaufać w ich dobre intencje, czy zaczęlibyśmy od ataku? Czy chimery umieją żyć w zgodzie z aniołami, a może ich istnienie jest skazane na wieczną konfrontację? Poznajcie Karou, która musi odpokutować za grzechy popełnione w pierwszej części (więcej nie zdradzę). Teraz to w jej gestii jest wskrzeszanie dusz chimer poległych w boju, tudzież zabitych specjalnie (tak, nie pomyliłam się!). Ten fascynujący rytuał sprawił, że miałam bardzo zdziwioną minę przez kilka chwil, zanim …

Gdy anioły zstępują na Ziemię… „Sny bogów i potworów. Część 1” Laini Taylor

…to w sumie powinniśmy się albo radować, albo nie żyć. Sąd Ostateczny czy radosne Zniebostąpienie? Nic z tych rzeczy. Anioły wpadły w odwiedziny tylko po to, aby zasiać w nas ziarno strachu, które urośnie do rangi przerażenia, dzięki naszej wiwicznej wyobraźni. Bo jak można zrozumieć słowo „potwór”, inaczej niż coś niewyobrażalnie odrażającego i mającego wyłącznie złe zamiary. Pal to sześć wygląd, który może chwilowo skonsternować. Ale wyzierające z oczu zło jest już czymś, od czego powinniśmy uciekać najdalej jak możemy. Anioły. Wszechobecna dobroć zamknięta w jednej istocie ze skrzydełkami. Ot, stereotyp. Przecież doskonale wiemy, że istnieją złe anioły, które zostały wyklęte z nieba za karę (dla przykładu piękny i dostojny Lucyfer, który kochał Boga, ale jego miłość za silna). Są …

Czy chimery i serafini zakopią topór wojenny? „Sny bogów i potworów. Część 2” Laini Taylor

Karou i Akiva. Znów razem, ale w tragicznych okolicznościach. Przejście do Eretz zamyka się bezpowrotnie. Wszystko miało być zupełnie odwrotnie i znacznie prościej wyglądało w planach. Ale wiadomo – plany mają to do siebie, że lubią przewrotne zmiany ścieżek. Oni znów razem, tak blisko, a jednocześnie tak daleko. Skupieni na misji. Czy uda im się zrealizować zamierzenia i powstrzymać anioły, a raczej przede wszystkim Jaela, przed zniszczeniem ludzkości? To nie tylko książka o serafinkach i potworkach. To przede wszystkim książka o uprzedzeniach i tym, jak wiele spraw, ludzi i rzeczy potrafimy zaszufladkować nawet ich nie poznając. Stereotypy. Tak jest łatwiej. Anioł równa się dobro, piękno i harmonia, chimera równa się potwór, zło, diabelskie nasienie. Reagujemy tak i ciężko to przezwyciężyć, …