Poznajcie koczowniczą wersję naszego rodzimego kotołaka – „Ksin. Koczownik” Konrad T. Lewandowski

Bramy wieloświatów niechybnie otwarte przez śmierć królewskiego maga Rodmina okazały się całkiem przyjemne w skutkach dla Ksina. Odstąpmy od ponurego Suminoru i nieustannej walki politycznej. Odnajdźcie ukojenie w świecie kilku księżyców, gdzie dyplomacja jest równie ważna, co zwyczaje plemienne. Po wydarzeniach z tomu „Ksin. Sobowtór” odnajdujemy względny spokój w światach równoległych. Do czasu. Drugi Ksin powoli odnajduje swoje szczęście. Zaczyna rozumieć jak wielką potęgą jest kobieta i jak wiele potrafi zdziałać samą swoją postawą. Błądził, bo nie doceniał własnej żony. A Amarelis okazuje się być godną towarzyszką życia. Poznajemy ją także jako kobietę znającą tajniki komunikacji międzyludzkiej, godną królowę swojego plemienia. Zobaczycie jak przepięknie wybrnie z niezłego dyplomatycznego ambarasu zarówno Ksin, jak i Amarelis. To ona niejednokrotnie zadziwi Ksina chytrością …

Różanooka – porównanie wydań z roku 1992 i 2016 – Konrad T. Lewandowski

Kolejne wydania książki zależą od jej popularności i tego, czy znajdzie się chętny do jej wydania. „Różanookiej” jest to trzecie wydanie. Zmienione, poprawione. Jednym słowem – ulepszone. Czy faktycznie Konrad T. Lewandowski oddał w ręce czytelników takie przestylizowane dzieło? Różnice między wersjami "Rozanookiej" są naprawdę zdumiewające! #naszaksięgarnia #konradlewandowski #ksinfergo #rozanooka #konradtlewandowski http://zukoteka.blox.pl/2016/05/Rozanooka-porownanie-wydan-z-roku-1992-i-2016.html A post shared by Marta Zagrajek (@martazagrajek) on May 9, 2016 at 12:27am PDT Co porównujemy? Do swojego porównania wybrałam wersję z 1992 roku oraz tę najnowszą z 2016 roku. W ostatniej wersji mamy fabułę bogatszą o nowe treści i nie tylko. Fani, którzy niegdyś zakochali się w tej niesamowitej opowieści, z pewnością docenią zabiegi stylistyczne, którym została poddana książka. Odświeżona została cała powieść. Są to czasem niewielkie …

Różanooka i dworskie intrygi – Konrad T. Lewandowski i jego „Różanooka”

 Gdy białogłowa znajduje się w tarapatach, i to tych z rodzaju śmiertelnych, to powinien ją uratować książę na białym rumaku! W świecie Onego księcia zastępuje szubienica, a owa pannica jest idealnym materiałem na nową istotę zrodzoną z mocy nienawiści. Zawiązują się nowe intrygi, w których centrum znajdzie się tytułowa Różanooka. Czy można moc Onego wykorzystać na swoją korzyść? Legenda o oswojonej strzydze Jak mógłby sugerować tytuł, Ksina nie ma. Jest za to jego przybrana córka Irian Fergo. Pomyślicie, kotołaczka? Jest jeszcze lepiej! To strzyga. Tak, ten słowiański potwór, który ma zazwyczaj ochotę zemścić się na swoich oprawcach w bardzo krwawy sposób. Oczywiście Irian jest wyjątkowa, bo klątwa strzygi zachowuje się u niej w specyficzny sposób – córka Ksina potrafi ją …

Gdy dzikość zwycięża – „Ksin drapieżca” Konrad T. Lewandowski

Ksin powraca! Już nie jako dzikus, ale jako dzikus oswojony. Królewski dwór robi swoje. Teraz kotołak wie co to tortury dla przyjemności słuchania oraz dworska etykieta, która stanowi przepiękny podtekst do wbicia sztyletu w plecy. Ot, typowy dwór królewski, prawda? Ale czy kotołak ma szansę utrzymać się w bliskim otoczeniu króla? To wszak nadal potwór! Kto wie, co mu zaświta w głowie podczas pełni…Czy Ksin musi się bać innych czy samego siebie? „Ksin. Drapieżca” jest bardziej dynamiczny niż „Ksin. Początek”, zatem spodoba się tym z Was, którym nie przypadła do gustu pierwsza część. Widzimy potęgę Onego i jego możliwości. Widzimy magię tak potężną, że rozrywającą kości. Możemy na kotołaczej skórze poczuć, jak wielki strach wywołuje nieznane w zwyczajnych ludziach. Widzimy …

Świat pełen ghuli, kotołaków i wampirów symbiotycznych nie może być nudny! – „Ksin. Początek” Konrad T. Lewandowski

Wilkołaki, wampiry, ghule, to już było, prawda? Ale kotołak? Kto z Was słyszał o kotołaku, koniołaku i wężołaku? Wierni fani Lewandowskiego na pewno. Warto wybrać się w podróż do świata, w którym stwory Onego żyją pośród ludzi, jedne mniej zezwierzęcone, inne bardziej. Kto wszakże wpadł na pomysł, że w wilkołaku nie ma ani krztyny dzikości, a wampir, nawet najbardziej pożyteczny, nagle zapragnie wody zamiast krwi. Herezje! „Ksin. Początek” to prequel do wcześniejszych powieści autora, które zyskały już na przestrzeni lat grono wiernych fanów (ja wśród nich). Poznajemy losy Ksina od jego początków, dlaczego stał się jedną z istot Onego, czemu jest tak wyjątkowy pośród nich i czy umie dostosować się do świata zewnętrznego (po przeczytaniu wcześniejszych książek, wiadomo, że tak, …