Słowa, słowa, słowa – czyli charyzmatycznie o języku „Trzy po 33” Miodek, Bralczyk i Markowski

Ile to razy zdarza nam się używać jakiegoś słowa nie znając jego znaczenia? Pół biedy jeśli trafimy w sedno. Ale jak zaczniemy mylić destylację z destynacją to pojawia się znacznie większy ambaras. Jak wybrnąć z tej niezręcznej sytuacji? Czytając „Trzy po 33” oczywiście! Jaki projekt nie przynosi obciachu? Życie korporacyjne kręci się wokół projektów, dizajnu, deadline’ów i nieuchronnych bonusów tudzież wyautowań przy niskich osiągach. Logika podpowiada nam, że wszystkie te słowa mają dwa końce. Projekt, kojarzy się z czymś co tylko jest planem, ale z drugiej strony, wszyscy opowiadamy sobie o projektach zakończonych sukcesem. Wiemy, że deadline może być dla nas kijem lub marchewką, a bonus ma najczęściej jednorazowy charakter. Wszędzie otacza nas ambicja i potrzeba coraz silniejsze motywacji, ale …

Marta grzechu warta, czyli władczyni męskich serc „Na drugie Stanisław” J. Bralczyk, M. Ogórek

Marta ma w sobie więcej cząstek męskich niż kobiecych, jest silna psychicznie i fizycznie, a wszyscy wokół do niej lgną – jej racjonalność potrafi być lekiem na całe zło. Imiona dają siłę. A może to my nadajemy im znaczenia? Czy i jak wielkie znaczenie ma dla nas nasze imię? Dlaczego jego wybór jest tak istotny i jakim cudem nadać je maleńkiemu dziecku, przed którym dopiero czeka całe życie? Jak wybrać i które imiona są naprawdę nasze, o tym opowiadają Bralczyk i Ogórek. Panowie dyskutują na ten wdzięczny temat, który zawsze będzie żywy (bo jakżeby inaczej). Chętnie poleciłabym tę książkę każdemu rodzicowi, któremu wpadnie do głowy bezdennie głupi pomysł nazywania dziecka Andżelą albo Apple. Mało kto z nas wie, które imiona …