Z Auschwitz nad Adriatyk, czyli jak napisać o obozach koncentracyjnych w zupełnie innym brzmieniu – Zofia Posmysz „Wakacje nad Adriatykiem”

O obozach koncentracyjnych napisano już wiele książek. Autobiografie, biografie, opowieści bazujące na wspomnieniach. „Wakacje nad Adriatykiem” są inne. To przeplatająca się rzeczywistość obozowa ze zwykłą wakacyjną historią. Czy taka kompozycja mogła się udać? Tak, jeśli napisała ją Zofia Posmysz. Bohaterka i jednocześnie narratorka tej opowieści opowiada historię swojego zniewolenia przeplataną wolnością w czasie wakacji nad Adriatykiem. Ten wszechobecny kontrast sprawia, że wpadamy w wir prezentowanych wydarzeń i skojarzeń, które je przywołały. Raz po raz razem z młodą bohaterką wracamy do kolonii, gdzie Rycerze pilnują pokoju, a Rycerze-psy zjadają niegrzecznych i niewystarczająco sprawnych. Losy tej młodej postaci przeplatają się z inną kobiecą bohaterką, której nadane zostało miano Ptaszki. Główną bohaterkę cechuje elastyczność i umiejętność dostosowania się do nowych warunków. Warunków, w których …

Pociągiem w drodze do Królestwa za mgłą z Zofią Posmysz

 Piętnaście spotkań. Piętnaście historii. Podróżujemy razem z Zofią Posmysz do królestwa za mgłą. Można było do niego dotrzeć na wiele sposobów. Jednym z nich był pociąg, czasem osobowy, czasem towarowy. W królestwie za mgłą nie liczy się jakość, liczy się ilość. A po tej historii już nigdy nie spojrzycie na mgłę tak samo, jak wcześniej. Zofia Posmysz w rozmowie z Michałem Wójcikiem opowiada o sobie, swoich wrażeniach, emocjach, które przeżywała w różnych momentach niewoli. Czytelnik razem z nią zanurza się we wspomnieniach, dotyka tych bolesnych chwil w przeszłości i nie wraca już taki sam do teraźniejszości. Cechuje mnie ogromna empatia i czytanie książek obozowych zawsze kończyło się dla mnie ogromnym kacem moralnym. Zawsze jednak do nich wracam, bo nie chcę …

My kontra oni. Czyli ile chrześcijanie mają żydowskiej krwi na rękach? Paweł Lisicki „Krew na naszych rękach”

Holocaust był winą chrześcijan. Oni na niego pozwolili. Ich religia do niego zachęca na każdym kroku. Wszystkie chrześcijańskie modlitwy mają wyraz eufemistycznego antysemityzmu. Wszyscy chrześcijanie mają krew na rękach. Krew na naszych rękach – Paweł LisickiNie wiedzieliście o tym? To już wiecie. Ta smutna „prawda” zatacza coraz szersze kręgi. Już nie ma nazistowskich obozów koncentracyjnych. Są też i polskie obozy koncentracyjne. My na to pozwoliliśmy. Nie byliśmy ofiarami Hitlera i jego sługusów. Biernie zabijaliśmy Żydów. Wszyscy mamy krew na rękach. Ukorzcie się, to wszystko nasza wina. „O krwi pamiętają, ale tej, co to nam ją chcą przypisać, o tej, co chcą na nas wylać.” [s. 7] Pięć części pełnych logicznych uzasadnień Paweł Lisicki szczegółowo zapoznaje czytelnika z obecną sytuacją na …