Współczesność versus trudna przeszłość, co wygra? „Anna May” Agnieszka Opolska

Zerwanie z przeszłością to coś, co ciągle próbujemy robić, chcąc zapomnieć, wyrzucić ze swojego umysłu i zacząć od nowa. Sęk w tym, że za późno zdajemy sobie sprawę z tego, że życie tak nie działa. Nie możemy sformatować sobie mózgu, dokupić nowej karty pamięci ani usunąć znajomych z naszej ścianotwarzy. Jak zatem przejść do porządku dziennego nad wydarzeniami, o których nie chcemy pamiętać i ludźmi, których nigdy nie chcielibyśmy ponownie zobaczyć? Rozwiązanie jest najprostszym z możliwych, a jednocześnie najtrudniejszym do osiągnięcia. Musimy zaakceptować swoją przeszłość. Anna May vel Anya to modelka, która próbuje zapomnieć o swojej przeszłości i żyć jako Więcej…

Kamyki, żwir i piasek – z czego zbudujesz swoje życie? „Dobrze, że jesteś” Monika Sawicka

Przez całe życie idziemy kochając. Rzadko jest to miłość na całe życie, najczęściej zdarzają się te chwilowe uczucia, które lokujemy z różnych powodów w różnych osobach. Często sami nie umiemy przed sobą przyznać, że tak naprawdę kochamy tylko dlatego, że potrzebujemy, a nie potrzebujemy, bo kochamy. Umiemy perfekcyjnie ranić innych, nie zdając sobie sprawy, jak bardzo ranimy wtedy samych siebie i jak wiele miłości własnej w takiej chwili tracimy. Do momentu aż pozostajemy z pustym słoiczkiem, zwanym życiem. I zupełnie nie mamy pojęcia, jak ani czym go zapełnić. Ta słynna metafora o życiu jako słoiczku, którego nie warto najpierw zapełniać Więcej…

Gdy absurd i ironia skutecznie dyskryminują wrażliwość i prowadzą do skrajnej irytacji – „45 puknięć w głowę” Grzegorz Kasdepke

Jest wiele słów, których znaczenia nie znamy. Słuchając wykładów stricte naukowych możemy dojść niemal do wniosku, że ktoś używa zupełnie obcej nomenklatury (piękne słowo!). A to nasz polski piękny język, o którego kultywowaniu chyba zapominamy. W czasach powszechnego angielskiego i postępującej cyfryzacji, erudycja wydaje się pożądana, ale jednocześnie wydajemy się zadowalać mniejszym zasobem słów niż kiedyś. A szkoda, bo wszędzie warto znaleźć kompromis i doceniać naszą tradycję. Trudne słowa to jeden z moich ulubionych tematów. Uwielbiam poznawać te niesamowite wygibasy nie tylko w języku polskim, ale i angielskim. Pomijam niemiecki (od czasów Schmetterlinga jakoś zupełnie nie mogę się przekonać, zbrzydło Więcej…

Niech zapłonie niespokojnym ogniem historia odległych Kresów – „Mrok” Witold Wedecki

Wybierzmy się w podróż. Nie magiczną, a jednak bardzo barwną i przenoszącą nas w czasy, gdy Wilno i Lwów były elementem terytorium naszego państwa. Te piękne i jedyne w swoim rodzaju miasta są często tłem dla różnych pozycji literackich, od romansów po kryminały. Mają swoje tradycje i zapadają w pamięć równie łatwo, jak nasz małopolski Kraków, czy dawna spokojna Warszawa. Kresy to przecież miejsce, za którym tęsknił także Adam Mickiewicz czy Juliusz Słowacki i warto o nim pamiętać w ten odmienny sposób – jako miejsce obrośnięte tradycją i wypełnione piękną, dziką przyrodą, które ma też swoje mroczne strony, jak każde Więcej…

Tragiczne skutki Wiosny Ludów – „Krew rodu Allgar” Janusz Warchlewski

Wiosna Ludów przyniosła straty i wielkie zmiany także na planecie Agros. Moc została ujarzmiona, a może tylko tak się wszystkim wydaje? Kto raz spróbuje Mocy, nie chce bez niej żyć. A musi żyć w świecie, gdzie wszystko hamuje jego możliwości, rozwój i dostęp do Mocy. Wiadomo, że mimo usilnych starań, nie uda się takiego pokojowego stanu utrzymać zbyt długo. Czy Argos to przetrwa? Trochę jak „Obcy” Maks Frei, ale jednak zupełnie inaczej. Gdy zaczynałam czytać „Krew rodu Allgar” Janusza Warchlewskiego, myślałam, że wszystko będzie przedstawione w klimacie, który już gdzieś lub kiedyś się pojawił. Tymczasem przyjemnie się zaskoczyłam, bo autor Więcej…

Jaka częstotliwość jest lubieżna? – K.G. Mielewczyk „Lubieżna częstotliwość”

Jeśli umiecie zachować dystans czytając lubieżne historyjki i nie zniechęca was przekleństwo tu i ówdzie, a doceniacie oryginalność stylu i ciekawą opowieść, to „Lubieżna częstotliwość” z pewnością zapewni Wam miły wieczór, przenosząc w jakże barwne czasy Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Przenieście się w czasy odwiecznych kolejek, peweksów i radosnych podwórek bez stałego dostępu do Internetu, gdzie społeczeństwo zapewniało sobie inny rodzaj rozrywki. „Lubieżna częstotliwość” to zbiór zabawnych opowiadań, które nie raz wywołały uśmiech na mojej twarzy. Sama nie znam czasów PRL, chętnie zatem czytam o tym, czego świadkiem byłam jako małe dziecko, a czego kompletnie jednak nie pamiętam. Choć pewne rzeczy Więcej…

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. więcej informacji

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Polityka plików cookie tutaj

Close