Pierwsza czarownica Polanii i melancholijny Smok Wawelski – „Spalić wiedźmę” Magdalena Kubasiewicz

Kraków. Czas współczesny. Tramwaje, nocne kluby, strzygi, upiory i inkuby. Coś mi się pomyliło? Ależ skądże! Wbrew temu co sądzicie – to idealne połączenie. Dodajmy do tego fakt, że Kraków jest ponownie stolicą Polski, a na tronie zasiada król, którego chroni nie tylko Smok Wawelski (widać owieczka wywołała jedynie niewielką niestrawność), ale i wielu czarodziei, czarownic i magów. Zastajemy Kraków w trudnych czasach, gdy pewna klątwa znajduje swoje urzeczywistnienie, a magiczne bariery okazują się zbyt słabe w obliczu wielkiego zła. Czy Pierwsza ma wystarczającą moc, aby nie ugiąć się jej wpływom? A może jest zbyt arogancka i bezczelna, aby pojąć prawdziwe niebezpieczeństwo? Sanika jako postać pierwszoplanowa jest sarkastyczna, cyniczna i zdecydowanie nie uznaje czegoś takiego jak posłuszeństwo wobec kogokolwiek poza …

Działania na granicy praworządności zawsze przynoszą najlepsze rezultaty – Janet Evanovich & Lee Goldberg

Tak już bywa, że biurokratyczne zasady rzadko pozwalają na złapanie największych przestępców. Oni wszak są wszechpotężni, najczęściej mają w garści co ważniejszych polityków i błyskotliwe umysły, które zapewniają im skuteczne wymykanie się szponom wymiaru sprawiedliwości. Widać to w każdej strukturze – policji, agentów federalnych, prokuratury czy prawników. Na wszystkich znajdzie się haczyk, a jednocześnie wszyscy muszą postępować według ustalonych reguł, aby do zatrzymania kryminalisty doszło. Absurd? Teoretycznie tak, praktycznie – państwo musi mieć jakieś fundamenty, aby całkowicie się nie zatracić w chaosie i anarchii. Jak do tego wszystkiego pasuje agentka FBI z zasadami i bardzo sprytny przestępca? Idealnie! Kate nie jest sztywniaczką, która pomyka w garniturkach i nie wie co to praca w terenie. Wręcz przeciwnie – to właśnie ta …

Sadomasochistyczne podniety i trudna problematyka trójkątów miłosnych – „Narcyz spętany” Laurell K. Hamilton

Anita Blake po wydarzeniach z „Obsydianowego motyla” zapragnęła spokoju. Odcięcia od jej nadnaturalnych kochanków i ich problemów oraz odsunięcia w czasie tej decyzji, którą niechybnie musi podjąć – Richard czy Jean-Claude? Wampir czy lykantrop? Myślicie sobie – też mi dylemat – przynajmniej ma jakiś! Otóż życie wcale nie jest proste, a takie wybory mają swoje ogromne konsekwencje. Jak zdecydować, by nie żałować, to jest największa przepaść nad którą stoimy w takich momentach. Jak sprawić, aby wszystko było dobrze, kiedy zdajemy sobie sprawę, że dobrze nigdy już nie będzie. A dodajmy do tego zestaw lampartołaków, które same sobie w życiu nie radzą za dobrze i mamy piękny komplet problemów, które na pewno same się nie rozwiążą. Czytając twórczość Laurell w cyklu …

Niepokorny Witczak i ywruk-i Cyny – czyli wywiad z Mateuszem M. Lembergiem

Mateusz M. Lemberg – dusza humanisty w ciele lekarza weterynarii. Zaczytuje się w twórczości Olivera Sacksa i Borisa Akunina, lubi jazz i docenia filmografię Alfreda Hitchcocka. Wydał już trzy powieści kryminalne o niepokornym Witczaku i jego świcie, w których zgromadził sporą dawkę przekroju społecznego i współczesnych problemów. M.Z.: Dlaczego zaserwowałeś Witczakowi schizofrenię? Czy swoją wiedzę czerpałeś też z książek Olivera Sacksa (przeczytałam wszystkie jego książki, bardzo żałuję, że więcej już żadnej nie przeczytam)? M.M.L.: Gratuluję Ci intuicji, też zaczytywałem się w książkach Sacksa. Zapewne to lektura „Mężczyzny, który pomylił żonę z kapeluszem” sprawiła, że tak bardzo interesuje mnie w jaki sposób działa ludzki mózg. Swoistym hołdem dla twórczości tego autora jest też postać chorego na syndrom Touretta zakonnika, która pojawia się …

Policyjne operacje od podszewki – „Mój agent MASA” Piotr Pytlakowski, Piotr Wróbel

Masa – polski świadek koronny numer jeden. Wykreowany na celebrytę i czujący się celebrytą. Wielu zbrodniarzy ma taki status: z jednej strony budzą przerażenie, z drugiej – chcemy wiedzieć o nich jak najwięcej. Masa tylko wykorzystał tę ciekawość dla swoich celów. Sprzedał Pruszków, ale nadal żyje. Miał w życiu więcej szczęścia niż Pershing czy Wariat, pytanie tylko: jak długo? Czy przeszłość upomni się o niego? W końcu nawet przestępcy mają swój kod honorowy, a sprzedawczyków i donosicieli tępi się bez słowa wyjaśnienia. Więcej na portalkryminalny.pl

Rumuński kawon z winem to uczta dla duszy – Jerzy Drwęcki Konrada T. Lewandowskiego na tropie

Jerzy Drwęcki wyrusza na urlop. I już w tym momencie widzimy oczami duszy absurd tej sytuacji. Policjant na urlopie? To zawsze, ale to zawsze musi się źle skończyć i nigdy tego urlopem zwać nie można. Czy chęć odpoczynku będzie silniejsza od instynktu detektywa? A może Drwęccy w spokoju nacieszą się urokliwymi Zaleszczykami i swoją obecnością? I jak mają się do tego kawony? Zaleszczyki dzięki swojemu wyjątkowemu klimatowi słynęły z uprawy kawonów i winorośli. A wiadomo – tam gdzie wino, tam i słusznym jest wyprawiać bachanalia! Swojego czasu Zaleszczyki były bardzo popularnym miejscem wypoczynkowym i kursował do nich bezpośredni pociąg sypialniany z Warszawy. Ów pałac, w którym mieszkała baronowa Turnau, po 1945 roku został przerobiony na szpital (do dnia dzisiejszego). W …

Marta grzechu warta, czyli władczyni męskich serc „Na drugie Stanisław” J. Bralczyk, M. Ogórek

Marta ma w sobie więcej cząstek męskich niż kobiecych, jest silna psychicznie i fizycznie, a wszyscy wokół do niej lgną – jej racjonalność potrafi być lekiem na całe zło. Imiona dają siłę. A może to my nadajemy im znaczenia? Czy i jak wielkie znaczenie ma dla nas nasze imię? Dlaczego jego wybór jest tak istotny i jakim cudem nadać je maleńkiemu dziecku, przed którym dopiero czeka całe życie? Jak wybrać i które imiona są naprawdę nasze, o tym opowiadają Bralczyk i Ogórek. Panowie dyskutują na ten wdzięczny temat, który zawsze będzie żywy (bo jakżeby inaczej). Chętnie poleciłabym tę książkę każdemu rodzicowi, któremu wpadnie do głowy bezdennie głupi pomysł nazywania dziecka Andżelą albo Apple. Mało kto z nas wie, które imiona …

Marnotrawny Wolski powraca – „Sam na sam ze śmiercią” Nikodem Pałasz

Świat piłki nożnej od jakiegoś czasu wiążemy z dużymi pieniędzmi, łapówkami i wielką szansą. Pomniejsze kluby dają z siebie wszystko, aby zaistnieć wyżej, a trenerzy mają wyłapywać talenty i je szlifować. W cały ten świat zostaje wrzucony Wiktor Wolski, członek Europolu na… urlopie. Morderstwo, którego ofiarą stał się jeden z piłkarzy, jest na tyle brutalne, że można wysnuć co najmniej kilka teorii o sprawcy. Którą z nich podąży Wolski? A może, jako wytrawny glina, sprawdzi wszystkie tropy prowadzące do mordercy? I jak do tej historii ma się historia ojca Wolskiego i podejrzany wypadek jego rodziny? Więcej na portalkryminalny.pl

Hitler i jego SS-armia w poszukiwaniu Wunderwaffe – „Sonderkommando Nebel” Ireneusz Piątek

Hitler miał obsesję na punkcie czystości rasy aryjskiej. Czy to wynikało z jego trudnego dzieciństwa, czy też całe życie czuł poczucie misji, którą miał do wypełnienia – ciężko stwierdzić. Niemniej wiemy co zrobił, bez mrugnięcia okiem wymordował prawie wszystkich Żydów. W imię blond włosów i niebieskich oczu. Brutalność i bestialstwo było na porządku dziennym tam, gdzie zawitało SS. Co by było, gdyby Hitlerowi udało się znaleźć swoją sekretną broń, coś co pozwoli mu wygrać wojnę i zawładnąć światem? „Sonderkommando Nebel” to sensacyjna książka o tym, co by było gdyby. Choć mamy w niej wiele elementów historycznych, to niewątpliwie bardziej przeplatają się one z domieszką fantastyki i odrobiną horroru. Mamy autentyczne postaci, idealnie złączone z historią fikcyjnych bohaterów sterujących fabułą. Spotykamy …

Gdy strach powoduje lawinę zdarzeń, z których nie sposób się wyplątać – „Zatracenie” Osamu Dazai

I nie mówię tu o prozaicznym strachu przed dentystą. Niewielu z nas zdaje sobie sprawę, jak wielkie oczy potrafi mieć czasem strach. To potężna emocja, która, odpowiednio zagrana, potrafi poruszyć tak głęboko zakorzenione struny w naszym umyśle, że absolutnie nic nie będzie w stanie wyrwać nas z tego stanu otępienia przerażeniem. A co robi śmiertelnie przerażony człowiek? Błaznuje. Ciesze się, że razem z „Zatraceniem” czytałam również bardzo optymistyczną książkę, bowiem negatywny wydźwięk tego studium psychologicznego jest niesamowicie realny. Dawno nie czułam tak dojmującego smutku, poczucia beznadziei (nawet przy „Głodzie” Knuta Hamsuna) i niestrudzonej potrzeby (bo to nawet już nie była tylko chęć) odebrania sobie życia. To naprawdę trudna powieść, której przeczytanie w nieodpowiednim momencie życia może trafić na podatny grunt …