Powiedz o tym innym!

Timo Harjunpää dostaje sprawę, w której nic do siebie nie pasuje. Jest wykończony pracą i brakuje mu czasu dla rodziny. Czy będzie w stanie rozwiązać sprawę morderstwa z takim bagażem myśli?

Projekt bez tytuu 22 - Bezsilność i smutek – jak skierować czytelnika w meandry bezbrzeżnej depresji wie Matti Yrjana Joensuu
Harjunpää i syn policjanta Matti Yrjana Joensuu

Gdy w głowie gromadzi się za dużo złych myśli, które nie mają żadnego ujścia. W momencie gdy otaczająca nas rzeczywistość staje się z dnia na dzień nie do zniesienia. Czas jest naszym wrogiem, a miłość staje się synonimem seksu. Wtedy wszystko się zmienia. Stajemy w punkcie zwrotnym, z którego nie ma już powrotu. Jest tylko otchłań. Ta otchłań pochłonęła bohaterów przetłumaczonego niedawno 5. tomu cyklu Mattiego Yrjany Joensuu – „Harjunpää i syn policjanta”.

Jak poruszyć najczulsze miejsca umysłu „tylko” kryminałem?

W dużej mierze opis z tyłu książki streszcza fabułę, co jest dla mnie straszne i smutne jednocześnie. Naprawdę nie chciałam tego wiedzieć przed jej przeczytaniem, bo nastawiło mi to perspektywę w stosunku do wydarzeń, których jeszcze nawet nie poznałam.

Jeśli jednak nie przeczytacie tej nieszczęsnej okładki, co zdecydowanie odradzam, to ta krótka powieść fińskiego pisarza trafi w najczulsze miejsca waszego umysłu. Matti Yrjana Joensuu w 5. tomie przygód fińskiego policjanta, jeszcze bardziej uświadamia czytelnika, jak wielką siłę zastraszania ma przemoc.

Rozważaniami psychologicznymi bohaterów porusza emocje, których sami się często boimy. Wycofujemy się przed strachem o los bliskich, a jednocześnie nie umiemy przestać go czuć w najdalszych zakamarkach duszy. Unikamy patrzenia na duże zgrupowania młodzieży, która już z daleka wydaje się wrogo nastawiona do całego świata.

„Już teraz się bał, na jakich ludzi dziewczynki mogą się natknąć, nie mówiąc o tym, co może się stać, gdy będą starsze, gdy wyrosną na panienki.” [s.109]

Trudny kryminał z prawdziwą wizją pracy policyjnej

Po lekturze „Harjunpää i dręczyciel kobiet”, wiedziałam że książki Matti Yrjana Joensuu nie są dla każdego i nie na każdy moment. Zdecydowanie lepiej je się czyta, gdy mamy dobry lub delikatnie refleksyjny nastrój. Nie są dobre dla czytelnika, który ma wyjątkowo zły dzień. Dlaczego? Są ponure i mocne w przekazie, co w drugim przypadku może skutecznie do nich zniechęcić, a byłaby to wielka strata.

Matti pisze dosadnie, bez przesadzonych opisów przyrody czy zbrodni. Treściwie, a zarazem w sposób nasycony emocjami. Sam był policjantem, a pisać zaczął dopiero po przejściu na emeryturę. W jego powieściach praca policyjna nie jest wyciągnięta rodem z CSI. Nie ma magicznie ekspresowych wyników badań, ba, nawet często nie ma szans na jakiekolwiek badania – budżet musi się zgadzać! Klarowne tłumaczenie Bożeny Kojro sprawia, że książkę połyka się w jeden wieczór. Żadnych niedociągnięć, wrażenia sztuczności ani niezrozumienia specyfiki sytuacji. Fani mrocznego kryminału skandynawskiego będą zachwyceni!

Recenzję poprzedniej powieści „Harjunpää i dręczyciel kobiet” znajdziecie tutaj

„Harjunpää stał przez chwilę w tym samym miejscu, ściskające gardło poczucie winy opadło niżej – teraz tkwiło gdzieś pod przeponą, mocne i dosadne jak uderzenie pięścią. Wydawało mu się, że zainicjował jakiś obcy mu ciąg wydarzeń, a nawet jeśli nie zainicjował, to go nie powstrzymał.” [s.14]

Nie samym smutkiem Timo żyje

Timo Harjunpaa nie jest tylko chodzącą depresją. Jest bardzo solidnym policjantem, który kocha swoją pracę i żyje z dużym poczuciem sprawiedliwości. To ostatnie często bywa bolesne, gdy sprawiedliwość jest ostatnią rzeczą, która mogłaby mieć miejsce w danej sytuacji. Timo jest także kochającym mężem i ojcem, który z racji swojej pracy nie zawsze ma czas dla rodziny. Nie jest mu to obojętne i stara się pogodzić te dwa światy.

„- Jest pan jakimś przedstawicielem?

– Tak.

– Czego?

Harjunpää wzruszył ramionami.” [s. 124]

Podsumowanie „Harjunpaa i syn policjanta” Matti Yrjana Joensuu

Podsumowując, „Harjunpää i syn policjanta” to trzymająca poziom kolejna powieść z cyklu o spokojnym fińskim detektywie. Nie zawiedzie amatorów dobrego kryminału. Idealna dla czytelników poszukujących książek zawieszających odbiorcę między dobrem a złem. Trafny prezent dla osoby lubiącej psychologiczne wątki w kryminałach. Bezapelacyjnie warta polecenia dla każdego, kto już poznał twórczość Mattiego Yrjany Joensuu. Dla tych, którzy wolą oglądać niż czytać – polecam serial na podstawie książek.

„Wiedział, że nadejdzie jeszcze chwila, gdy świat L. stanie się pusty jak nigdy dotąd, gdy nie pozostanie mu nic innego poza betonowymi ścianami i mętną szybą pancerną pod sufitem, własnymi niespokojnymi rękami i płaczem.” [s.186]

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. więcej informacji

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Polityka plików cookie tutaj

Close