Atak odpieramy atakiem – „W ogniu walk” Marko Kloos

Poprzednią częścią serii Frontlines „Łańcuchem dowodzenia”, Marko Kloos udowodnił, że umie pisać militarne science fiction, które nie nudzi się po trzecim tomie. Nie mieliśmy tam za wiele styczności z obcymi (dalej: Dryblasami), ale za to poznaliśmy smak ludzkiego zachowania w obliczu napaści z kosmosu.  Tym razem Andrew Grayson wraca do miejsca, które jako ludzkość, utraciliśmy ponad rok temu. Mars, bo o nim mowa, Dryblasy zaczęli już terraformować i uznali za swoje miejsce we wszechświecie. Choć trudno powiedzieć, o czym myślą i jaką strategią się kierują, jedno jest pewne – nadal są tam ludzie, których trzeba uratować.  W poprzednim tomie mieliśmy do czynienia z partyzantką i starciami na linii człowiek – człowiek. W „W ogniu walki” skupiamy się na bitwach z Dryblasami i …

Klasztor Amszilas od środka – „Świat inkwizytorów” Jacek Piekara

Świat inkwizytorów Jacka Piekary to miejsce, w którym Chrystus zszedł z krzyża. Ten świat spodoba się fanom alternatywnej wizji, w której nie brak krwi i sarkazmu. Niekoniecznie w tej kolejności. Twórczość Jacka Piekary jest ze mną od powstania „Arivalda z Wybrzeża”. Ale to Mordimer Madderdin, sługa Jego Ekscelencji Biskupa Hez-hezronu, podbił moje serce. Wersja świata, w której Chrystus każe niewiernych była mi od zawsze bliższa niż ta, którą wtłacza w nas Kościół.  Cykl inkwizytorski ma już jedenaście tomów. Jest to pokaźna kolekcja osadzona w świecie zbliżonym do średniowiecznego. Inkwizytor i Sługa Boży Mordimer, wraz ze swoimi „uroczymi” kompanami, walczy z bezbożnikami. A sposobów walki jest wiele. W imię Pana ograniczeniem jest tylko wyobraźnia.  Książki, które tworzą swoisty podcykl, czyli „Płomień …

Maja Lidia Kossakowska – Bramy Światłości tom 3 [PREMIERA FABRYKA SŁÓW]

Premiera najnowszej książki Kossakowskiej – „Bramy światłości, tom 3” już 14.11.2018! Duch Anioła Zagłady zatańczy na zgliszczach Królestwa! Nad wyprawą do Stref Poza Czasem zawisło widmo utraty Abaddona. Świadomość, że nie ma nikogo, kto rozpozna Światłość u kresu poszukiwań, odbiera wszelką nadzieję na sens dalszej wędrówki. Nawet waleczna Sereda popada w zwątpienie i rozpacz. Jeśli utracili Daimona na najbardziej bezpiecznym etapie, jakie szanse mają bez niego? Recenzję  pierwszego tomu „Bram światłości” znajdziecie tutaj W krainie, gdzie niebezpieczeństwa pojawiają się jedno po drugim, gdzie nie można ani na chwilę opuścić gardy, bez opieki największego z wojowników stają się jagniętami wypuszczonymi pomiędzy lwy. Nadchodzi ostateczny sprawdzian siły wiary. Dla wszystkich. Dla kogo „Bramy światłości”? fanów aniołów i demonów amatorów ironii i sarkazmu czytelników …

Nikt ci tyle nie da, ile Zahred Ci obieca? „Bogowie pustyni” Michał Gołkowski

Po trudnej walce o przeszłość w „Spiżowym gniewie”, Zahreda spotykamy na ziemiach egipskich. Wydaje się taki spokojny, pogodzony z losem, żyjący tu i teraz. Ale to Zahred. On na pewno coś knuje. Jaki to będzie miało wpływ na losy ludzi, którzy mu zaufają? Egipt. Niewolnictwo, początki budowy piramid, sztuka balsamowania. Zalążki nawadniania pól i próby tworzenia celnej broni. Powszechny głód związany z ciągłym niedoborem zboża i brakiem żyznej ziemi. Nil, który jest rzeką pełną humorów. Deszcze, które nie padają wystarczająco często. Zahred. Który ma pomysły na wszystko. „Bogowie pustyni” to opowieść o ludziach i ich najgorszych koszmarach. Nieważne, że dzieje się lata świetlne temu. Wszystkie są nadal aktualne. Zahred Momentami chciało mi się śmiać z Zahreda. A raczej z wszechwładności jego …

Tylko Miroslav Zamboch potrafi tak łączyć twarde science fiction z wciągająca opowieścią – „Zakuty w stal”

Matyas Sanders jest zwyczajnym mechanikiem, który znalazł się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiedniej porze. Z opałów ratuje go tajemniczy nieznajomy, który oferuje mu pracę. Okazja zostania mechanikiem wielkiego czołgu nie jest czymś, czemu łatwo się odmawia. Na wstępie znalazłam idealny soundtrack: Nie istnieje Ziemia jaką znamy. Wielka wojna, choć skończyła się dawno temu, cofnęła ludzkość o całe dekady w możliwościach technologicznych. Sztuczne inteligencje i roboty, które zostały stworzone przez ludzi stały się ich najgorszymi wrogami. Dostajemy wizję postapokaliptycznego świata zniszczonego przez wytwór ludzkiej pracy. Doskonale wiemy, że technologia prze do przodu jak burza. Roboty bojowe w stylu DB-24, którego Zamboch stworzył w wydanej wcześniej „Wojnie absolutnej” są bardziej kwestią lat niż wieków.  Miroslav Zamboch stworzył książkę, w której razem z bohaterami poruszamy …

Noc nigdy nie była tak mroczna – „Zamęt nocy” Patricia Briggs

Utarło się już, że Mercedes Thompson umie pakować się w kłopoty. Ale tym razem to była żona alfy stada wilkołaków dorzecza Kolumbii jest w tarapatach. Kto jak kto, ale Mercedes nie lubi, gdy na jej terytorium wkracza inna samica. Istoty nadprzyrodzone to jedno, ale jak sobie poradzić z byłą żoną?! I nie wyjść przy tym na mściwą sukę! Mercedes Hauptman-Thompson jako obecna żona miejscowego Alfy Adama Hauptmana, zostaje postawiona w krępującej sytuacji. Troskliwość jej męża nie pozwala zostawić w potrzebie byłej żony. To trudny sprawdzian dla temperamentu Mercedes. Trzeba w każdym momencie uważać na słowa, aby wybrnąć z tych okoliczności na tarczy, a nie pod nią. Bycie częścią stada wilkołaków zupełnie nie ułatwia sprawy. Musicie przeczytać „Zamęt nocy”, żeby zobaczyć jak Mercy …

Nie pozostawić nikogo przy życiu – „Spiżowy gniew” Michał Gołkowski

Na początku były larwy. Na końcu również były larwy. Michał Gołkowski w „Spiżowym gniewie” postawił na świat antyczny, pełen brutalności i niesprawiedliwości. Tajemniczy Zahred dociera do bram Hatwaretu. Panujący tam obecnie cesarz zamierza zawrzeć pokój z Messembrią, z którą nigdy nie wygrał żadnej wojny. Wiadomo, że pokój najlepiej przypieczętuje kobieta, ale czy księżniczka Sarsana wypełni potulnie wolę ojca? Jaką rolę w historii Hatwaretu będzie miał Zahred, który wydaje się zjednywać sobie najważniejszych ludzi w cesarstwie? Czy Messembria przyjmie warunki pokojowe? Jak na ten pokój zareaguje ludność obu państw? Dla kogo ten cykl? dla tych, którym nie przeszkadza brutalność opisów amatorów antycznego tła historycznego fanów Michała Gołkowskiego osób, które nie zamierzają czytać cyklu, ale lubią dobre powieści, których historia zamyka się …

Nie ma nic równie nieobliczalnego jak Zona – „Do zobaczenia w piekle” Sławomir Nieściur

Dwóch myśliwych. Jedna Zona. Najbardziej doświadczeni stalkerzy muszą użerać się z wojennymi, którzy ciągle nie nabrali dla Zony wystarczającej rezerwy. Z kolei Abaszyn i spółka wydają się mieć dużo szczęścia podczas swoich przygód. „Do zobaczenia w piekle” Sławomira Nieściura gładko przenika między anomaliami. Myśliwi, zaprawieni w boju z mutantami stalkerzy, Rybin i Jusupow, mają tyleż szczęścia co umiejętności. Panuje już powszechna opinia, że z nimi Zona niestraszna. Opiekują się sobą nawzajem, rzucają niewybrednymi żarcikami i siarczystym bluzgiem od czasu do czasu. Ale to oni znają Zonę najlepiej i, co ważniejsze, wychodzą z niej cali i zdrowi. Dlatego są tak bardzo cenni dla wojennych, którzy może i dobrze posługują się bronią, ale życia zupełnie nie znają! Recenzja pierwszego tomu Sławomira Nieściura z …

Konieczna jest pochwała Bladego Króla – „Głębia. Bezkres” Marcin Podlewski

Bajki. Fasada i plagowe widma. To czeka w Głębi. Podróż przez nią zaczęła być naprawdę niebezpieczna. Bez powszechnej sieci, którą zapewniał Synchron, praktycznie niemożliwa. Blady Król upomina się o Wypaloną Galaktykę. Czy przetrwamy, by opowiedzieć o tych bajkach dzieciom? „Głębia” Marcina Podlewskiego to polska space opera, która zauroczyła fanów science fiction w całej Polsce. Doczekała się nawet swojej wikipedii, którą możecie znaleźć tutaj. W „Głębi. Bezkresie” powracają najistotniejsi dla fabuły bohaterowie, jak genohakerka Kirke Bloom, astrolokatorka Pinsleep Wise czy Maszyna o specyfikacji Fibonaccia. Zgrabnie pociągnięta od trzeciej części fabuła zostaje zarysowana na samym początku książki, aby zagłębienie się w tę część nie było skokiem w Głębię* bez Białej Pleśni. Żeby nie było tak wesoło, spotykamy na swojej drodze także Jedność, którego nie można wspominać pozytywnie …

Olaf Rudnicki magnesem na kłopoty – „Cień” Adama Przechrzty

Rosjanie i Niemcy tymczasowo zostawili Rzeczpospolitą Warszawską w spokoju. Między Przeklętymi a ludźmi też nastał względny rozejm. Ta równowaga między wszystkimi frakcjami przechyla się to na jedną, to na drugą stronę. Co zaś słychać u alchemika Olafa Rudnickiego? Hotel „Azyl” alchemika Olafa Rudnickiego prosperuje świetnie. Chętnie zatrzymują się w nim ważne osobistości oraz takie, którym zależy na bezpieczeństwie. Olaf nie może narzekać na środków do życia, choć na pieniądze trzeba uważać. Pełno na rynku fałszywek, których nie sposób wykryć. Może jego alchemiczne zdolności będą mogły w tym pomóc? Wszystkie działania wymagają posiadania dużych ilości materia prima, która nie dość, że nie jest powszechnie dostępna, to jest jeszcze horrendalnie droga! Czy Olaf Rudnicki będzie w stanie wymyślić coś, aby ratować polską walutę? …