Wampiry będące jednocześnie medium – Wodospany Cienia C.C. Hunter

Nie każdy wampir przeżywa odrodzenie. Większość z nich jest zbyt słaba, aby znieść ten proces. Jeszcze inni nie mają kogoś, kto zajmie się nimi w trakcie tego etapu. Della miała szczęście. Chase poświęcił się by ją ratować. Della miała pecha.   Wieczna C.C. Hunter Wodospady cienia Jej kuzyn umarł, by ona przeżyła. Czy będzie w stanie żyć z wyrzutami sumienia, a może źle interpretuje całą zaistniałą sytuację? Związanie z Chasem wywołuje chaos w jej dotąd uporządkowanym życiu, ale czy na pewno jest nim tak bardzo przerażona? W końcu Chase to niezłe ciacho jest! Wampiry i wilkołaki według C.C. Hunter W „Wiecznej” już mamy ciut prawdziwsze wampiry i wilkołaki, choć nadal przede wszystkim są to grzeczne istoty, o ledwie delikatnej potrzebie picia …

Jaki może być lepszy sposób na samobójstwo niż otchłań oceanu? „Pasażer 23” Sebastian Fitzek

Jak twierdzi Fitzek, w pisaniu książek najważniejsze jest wczucie się w bohatera i zrozumienie najważniejszej rzeczy – że ten dobry wygrywa dopiero na końcu całą wojnę, po drodze przegrywając drobne bitwy, które są konieczne do stworzenia dobrej historii. „Pasażer 23” to kwintesencja tej tezy. A jeśli myślicie, że znacie zakończenie tej historii już na jej początku, to jesteście w wielkim błędzie. Premiera już za kilka dni! Całość recenzji dostępna tutaj.

Jak napisać dobrą powieść obyczajową usytuowaną w okresie wojennym? – „Szepty i tajemnice. Tom 1” Agnieszka Janiszewska

Przekazać jej wiarygodność w każdym napisanym rozdziale. Stworzyć bohaterów z krwi i kości, którzy kochają, zdradzają, popełniają błędy i wreszcie – umierają. Przedstawić przekrój polskiego społeczeństwa, które mimo zdruzgotania wojną, nie poddaje się i walczy za swoją ojczyznę. Dopasować język do opisywanego okresu i nie przesadzić z ilością archaizmów, aby nie zniechęcić czytelnika. Brzmi na bardzo trudne zadanie, prawda? Agnieszce Janiszewskiej wyszło ono wyśmienicie.  Szepty i tajemnice Dwie skrajnie różne bohaterki – Alicja i Barbara, to jednocześnie siostry, które od zawsze dzielą się wszystkimi tajemnicami i radościami. Ala to ta przebojowa i artystyczna strona tej przyjaźni, natomiast Barbara jest tą rozsądniejszą i zdecydowanie spokojniejszą. Kontrast jaki został naszkicowany w tym zestawieniu nie jest już obecny przy męskich postaciach – Robercie …

Gdy wytężysz wzrok odnajdziesz ukryte skarby – „Wytęż wzrok” Magda Wosik

Natura ludzka ma w sobie coś takiego, że lubimy tajemnice, ukryte skarby i najlepiej zachomikowane sekrety. Dlatego taką popularnością cieszą się wszystkie gry typu „hidden object” albo książeczki rysunkowe, w których sprytnie zamaskowane są przedmioty. Idealny sposób na ćwiczenie wzroku, świetną rozrywkę i w dodatku możliwość pokolorowania zgrabnie zilustrowanych obrazków, które opowiadają konkretną historię. Wytężcie wzrok i zanurzcie się w czarno-białych opowieściach, które czekają na wypełnienie nie tylko kolorami, ale także i zagubioną treścią. W tej niewielkiej książeczce znajdziemy sporo miejsca do zabawy. Ukryte elementy czają się w każdym obrazku, a ich wtopienie w tło zdecydowanie utrudnia odnalezienie – i w tym cały szkopuł! Przecież „Gdzie jest Wally?!” było swojego czasu niesamowitym hitem i schodziło z kiosków szybciej niż nadążałam kupować! …

Ktoś musi przemówić w imieniu umarłych – „Umarli mają głos” Marek Krajewski, Jerzy Kawecki

Dwanaście opowiadań, dwanaście przypadków, które swoją specyfiką zapadły autorom w pamięci. To Jerzy Kawecki, patolog i biegły sądowy, jest tutaj głównodowodzącym akcją. To on wiedzie prym w tych wszystkich sprawach, ułatwiając policji złapanie sprawców. Ale rzeczywistość nie wygląda tak cukierkowo jak w amerykańskich serialach o medycynie sądowej. Tutaj widzimy faktyczny trud, który jest wymagany do osiągnięcia oczekiwanych rezultatów. Widzimy, że pewne rzeczy są możliwe do realizacji, a inne nie. Pewne obserwacje są oczywiste, a inne łatwe do pominięcia nawet przez doświadczonych śledczych. Metody badania miejsc zbrodni i autopsji wykonywanych na ciałach są przedstawione w taki sposób, iż czytelnik nie czuje się zarzucony nadmiarem niezrozumiałych informacji. Całość recenzji dostępna na portalkryminalny.pl

Polityczna dyplomacja kluczem do wieloletnich rządów – „House of cards” Michael Dobbs

Błyskotliwa kariera Francisa  Urquharta chyli się ku końcowi z coraz większą prędkością. Francis długością swojej kadencji jako premiera Wielkiej Brytanii pobił prawie Żelazną Dziewicę i wciąż nie ma dosyć. Polityka to jego całe życie, w tym się odnalazł i to wypełnia wszystkie jego myśli.  House of cards Michael Dobbs  Jak miałby teraz z tego dobrowolnie zrezygnować? Przecież jest jeszcze w pełni sił, a jego kraj go potrzebuje! Kiedy warto powiedzieć sobie dość, aby upadek ze zbyt dużej wysokości nas nie zrujnował? Kreacja bohaterów tej powieści jest wyśmienita i dopracowana nawet w maleńkich szczegółach. Różnią ich nie tylko charaktery, decyzje, które podejmują, ale także możliwości, które mają. Łączy ich pragnienie władzy. Rozumianej w różny sposób – jedni chcą jej tylko dla …

Gdy bębny wybijają rytm szamańskiego bluesa -„Szamański blues” Aneta Jadowska

…a po przekroczeniu bramy rozmawia z tobą psychopomp o (nie)wdzięcznej formie sępa, zaczynasz się zastanawiać czy na pewno chcesz wieść takie życie. W sumie z tych dywagacji i tak nic nie wyniknie – taki już twój marny los i nic tego nie zmieni. Możesz skamleć, a nocne błagania i przekleństwa w niczym nie pomogą. To twój dar i klątwa. Od ciebie zależy jak go rozwiniesz i twoja w tym głowa, aby nic cię wcześniej nie zabiło. Tak, Witkac. Jesteś szamanem, czy tego chcesz, czy nie i w końcu będziesz musiał to zaakceptować, by przeżyć. Szamański Blues Aneta JadowskaPiotr Duszyński, dla większości Witkac, został szamanem, a raczej zawsze nim był. Wcale tego nie chciał, nigdy o to nie prosił. Świetnie szła …

Kiedy niezauważalnie małe bitwy stają się regularną wojną – „Małe wojny” Joanna Kruszewska

Jak brzmiało to słynne pytanie? „A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz?”. Coś w tym jest. Wydaje nam się, że jesteśmy idealni, nasze życie jest poukładane, nasze dzieci są szczęśliwe, a my spełnieni. I nagle pewne wydarzenia uświadamiają nam w jak ogromnym błędzie żyliśmy. Nie zauważaliśmy toczących się w naszym życiu regularnych, maleńkich bitewek. Najgorsze jest to, że dowiadujemy się o nich wtedy, gdy przeistaczają się w krwawą wojnę. Jej wynik nie jest łatwy do przewidzenia, a ofiar może być zatrważająco dużo. Wojna ma trzy oblicza Trzy kobiety. Trzy różne życia splecione ze sobą. Trzy córki, których postrzeganie świata jest odmienne. Każda z nich wyniosła z domu zupełnie inne wartości. Wszystkie są …

Uwolnij miłość – czyli jak odnaleźć siebie i odkryć na nowo „Slow sex” Hanna Rydlewska i Marta Niedźwiecka

Żyjemy coraz szybciej po drodze gubiąc samych siebie i pędzimy naprzód bez określonego celu. Ot, żyjemy z dnia na dzień. Nie mamy na nic czasu, jesteśmy wiecznie zabiegani. Jemy w pośpiechu, rozmawiamy w przelocie, kochamy się ekspresowo.  Slow sex Hołdujemy szybkości we wszystkim, bo przecież tego od nas wymaga świat. Ale czy po drodze nie zgubiliśmy gdzieś potrzeb naszego ciała, które w tym pośpiechu ma nas napędzać? Gdzie podział się nasz szacunek do tej cudownej formy, która codziennie sprawia, że wykonujemy nawet najprostsze czynności? Jak wrócić do naszego ciała i czym jest slow sex? „Kontakt z ciałem tym różni się od obsesji na punkcie ciała, że nie bazuje na kontroli” [s. 125] Nasze ciało nas potrzebuje Powrót do ciała wydaje …

Piętra pełne dodatkowych przygód – Andy Griffiths „26-piętrowy domek na drzewie”

Andy i Terry dobudowali do swojego wielkiego domku na drzewie kolejnych trzynaście pięter. Teraz to ogromna dwudziestosześciopiętrowa budowla, źle reagująca na burze, ale mająca własny basen z rekinami! Chłopaki znowu mają masę przygód i nowe książki do napisania. Dodatkowo wspominają stare dobre czasy kiedy się poznali i oczywiście każda z wersji diametralnie się różni. Gdzie byłoby miejsce na zabawę, gdyby wszystko było dokładnie takie samo? Kolekcja piętrowych domków na drzewieRysunki znakomicie pobudzają wyobraźnię, znacznie bardziej niż potrafią to robić słowa. Zwłaszcza gdy mamy do czynienia z latającymi kotami, rekinami, które wcinają bokserki oraz piratami, którzy mają głowy z drewna. Nam, dorosłym, czasami ciężko znów myśleć abstrakcyjnie i nieschematycznymi torami, tak jak robią to umysły dzieci. Takie książki jak „26-piętrowy domek …