Marta grzechu warta, czyli władczyni męskich serc „Na drugie Stanisław” J. Bralczyk, M. Ogórek

Marta ma w sobie więcej cząstek męskich niż kobiecych, jest silna psychicznie i fizycznie, a wszyscy wokół do niej lgną – jej racjonalność potrafi być lekiem na całe zło. Imiona dają siłę. A może to my nadajemy im znaczenia? Czy i jak wielkie znaczenie ma dla nas nasze imię? Dlaczego jego wybór jest tak istotny i jakim cudem nadać je maleńkiemu dziecku, przed którym dopiero czeka całe życie? Jak wybrać i które imiona są naprawdę nasze, o tym opowiadają Bralczyk i Ogórek. Panowie dyskutują na ten wdzięczny temat, który zawsze będzie żywy (bo jakżeby inaczej). Chętnie poleciłabym tę książkę każdemu rodzicowi, któremu wpadnie do głowy bezdennie głupi pomysł nazywania dziecka Andżelą albo Apple. Mało kto z nas wie, które imiona …

Marnotrawny Wolski powraca – „Sam na sam ze śmiercią” Nikodem Pałasz

Świat piłki nożnej od jakiegoś czasu wiążemy z dużymi pieniędzmi, łapówkami i wielką szansą. Pomniejsze kluby dają z siebie wszystko, aby zaistnieć wyżej, a trenerzy mają wyłapywać talenty i je szlifować. W cały ten świat zostaje wrzucony Wiktor Wolski, członek Europolu na… urlopie. Morderstwo, którego ofiarą stał się jeden z piłkarzy, jest na tyle brutalne, że można wysnuć co najmniej kilka teorii o sprawcy. Którą z nich podąży Wolski? A może, jako wytrawny glina, sprawdzi wszystkie tropy prowadzące do mordercy? I jak do tej historii ma się historia ojca Wolskiego i podejrzany wypadek jego rodziny? Więcej na portalkryminalny.pl

Hitler i jego SS-armia w poszukiwaniu Wunderwaffe – „Sonderkommando Nebel” Ireneusz Piątek

Hitler miał obsesję na punkcie czystości rasy aryjskiej. Czy to wynikało z jego trudnego dzieciństwa, czy też całe życie czuł poczucie misji, którą miał do wypełnienia – ciężko stwierdzić. Niemniej wiemy co zrobił, bez mrugnięcia okiem wymordował prawie wszystkich Żydów. W imię blond włosów i niebieskich oczu. Brutalność i bestialstwo było na porządku dziennym tam, gdzie zawitało SS. Co by było, gdyby Hitlerowi udało się znaleźć swoją sekretną broń, coś co pozwoli mu wygrać wojnę i zawładnąć światem? „Sonderkommando Nebel” to sensacyjna książka o tym, co by było gdyby. Choć mamy w niej wiele elementów historycznych, to niewątpliwie bardziej przeplatają się one z domieszką fantastyki i odrobiną horroru. Mamy autentyczne postaci, idealnie złączone z historią fikcyjnych bohaterów sterujących fabułą. Spotykamy …

Gdy strach powoduje lawinę zdarzeń, z których nie sposób się wyplątać – „Zatracenie” Osamu Dazai

I nie mówię tu o prozaicznym strachu przed dentystą. Niewielu z nas zdaje sobie sprawę, jak wielkie oczy potrafi mieć czasem strach. To potężna emocja, która, odpowiednio zagrana, potrafi poruszyć tak głęboko zakorzenione struny w naszym umyśle, że absolutnie nic nie będzie w stanie wyrwać nas z tego stanu otępienia przerażeniem. A co robi śmiertelnie przerażony człowiek? Błaznuje. Ciesze się, że razem z „Zatraceniem” czytałam również bardzo optymistyczną książkę, bowiem negatywny wydźwięk tego studium psychologicznego jest niesamowicie realny. Dawno nie czułam tak dojmującego smutku, poczucia beznadziei (nawet przy „Głodzie” Knuta Hamsuna) i niestrudzonej potrzeby (bo to nawet już nie była tylko chęć) odebrania sobie życia. To naprawdę trudna powieść, której przeczytanie w nieodpowiednim momencie życia może trafić na podatny grunt …

Mocny debiut czyli wywiad z Andrzejem Szynkiewiczem

Andrzej Szynkiewicz – pasjonat historii Wrocławia oraz kolejnictwa. Z wykształcenia geograf. Autor świetnych kryminalnych opowiadań zamkniętych w tomie „Gniewne lato”. M.Z.: Innym autorem, który lubił pisać o kryminalnej sztuce w Breslau, jest Marek Krajewski. Czy jego twórczość jest Panu znana? A.Sz.: Trudno mieszkać we Wrocławiu i nie znać Marka Krajewskiego oraz tego, co stworzył. Przetarł on niewątpliwie pewne szlaki, ale w ślad za nim podążyło już kilkoro innych. Dość wspomnieć chociażby Nadię Szegdaj czy Andrzeja Ziemiańskiego. Myślę, że przestrzeń tego miasta w klimacie retro oferuje jeszcze na tyle dużo miejsca, że zmieszczę się i ja. Wierzę też, że jestem w stanie je w sposób interesujący zagospodarować. M.Z.: „Gniewne lato” składa się z czterech opowiadań. Od początku planował Pan taką formę? A.Sz.: …

Szczęście wymaga poświęcenia – „Coś mojego” Marci Lyn Curtis

Ogromne nieszczęście zazwyczaj spada na nas znienacka. Zastanawiamy się wtedy – czym zasłużyliśmy, taki odruch. Najczęściej następnym etapem jest użalanie się nad sobą i swoim smutnym losem oraz okrucieństwem otoczenia, które nas w ogóle nie rozumie. Skutkiem czego nie tylko doznajemy owej tragedii, ale sami tworzymy nową. Tracimy pewność siebie, odrzucamy pomoc, którą oferują nam inni, odsuwamy się od naszych przyjaciół i bliskich. Coraz bardziej skupiamy się na własnej niedoli i w rezultacie zostajemy sami. Mieliśmy coś, zostajemy z niczym. Nie ma sensu zagłębiać się, czy lepiej jest być niewidomym od urodzenia, czy stracić wzrok gdzieś w trakcie naszej egzystencji. Pytanie retoryczne, bezsensowne i nie na miejscu. Bo przecież najlepiej nie tracić tego zmysłu w ogóle! A licytowanie się, kto …

Rzecz o Czytelnikach i twórczości czyli wywiad z Konradem T. Lewandowskim

Konrad T. Lewandowski – z wykształcenia chemik i filozof, z zamiłowania pisarz. To spod jego pióra wyszedł uroczy Ksin i nieprzeciętny Drwęcki, to wreszcie jego dziełem były absurdalne „Bo kombinerki były brutalne”. O zgrozo bardziej znany ze swej kontrowersyjnej (czy ja wiem) postawy odnośnie blogerów pseudo-recenzentów niż twórczości własnej. Teraz powraca do Czytelnika nadkomisarz Drwęcki i klimatyczne lata dwudzieste minionego wieku w „Rumuńskich kawonach”, które miały swoją premierę w zeszłym tygodniu. Z tej oto okazji miałam możliwość przeprowadzenia wywiadu z Autorem, do lektury którego zapraszam! M.Z.: Czy wykształcenie chemiczne miało wpływ na Twoją twórczość czy było tylko niewielkim dodatkiem? K.T.: Powieść „Czarna psychoza” jest jego owocem, można by określić ten gatunek jako chemopunk… Sporo biochemii będzie też w nowej powieści SF „Sprzężenie pasożytnicze”, którą …

Agent służb specjalnych, piękne kobiety i szybkie samochody – Anthony Horowitz „Cyngiel Śmierci”

Kto z nas nie kojarzy Jamesa Bonda? Najsłynniejszego agenta MI6 na świecie? Ten dzielny człowiek został stworzony do ratowania swojej ojczyzny – mężny, stąpający twardo po ziemi, z nieprzekupną logiką myślenia. Oto najważniejsze cechy Jamesa Bonda. Każdy jednak musi mieć swoje słabości, obojętne czy będzie nimi odwieczny wróg, którego nie sposób złapać, czy też olśniewająca kobieta, którą trzeba ratować z tarapatów. Jak to jest z Jamesem? Spotykamy Jamesa Bonda po misji z Goldfingerem, w której pomagała mu także piękna Pussy Galore. Nota bene Pussy spotykamy także. Piękna, inteligentna i jednocześnie bardzo…nudna. Niby żyła w świecie kryminalnym tyle czasu, a tu takie wpadki zalicza…Żeby nie było – jest lesbijką! Ale sypia z Bondem. Hm. Żebym nie była wulgarna to stwierdzę, że …

Groza ulepiona w maleńkich formach – „Sour land” Joyce Carol Oates

Czy strach może mieć cielesną powłokę? Jak bardzo nasze wyobrażenia mijają się z rzeczywistością? Często sami szukamy cierpienia w życiu, uważając swoje przedpiekiełko za małą świątynię i hołdując mu codziennie z nieopisaną radością. Fizyczne i psychiczne katusze potrafią mieć wiele wymiarów i tworzyć najróżniejsze scenariusze. W „Sourland” poznacie rozmaite możliwości sprawiania i doznawania bólu. Ten zbiór opowiadań to przede wszystkim złe przygody przydarzające się kobiecym bohaterkom – większość z nich była konsekwencją ich własnych działań. Męska część postaci jest z kolei pełna zwierzęcych instynktów, które biorą górę nad ich człowieczeństwem. Jednocześnie kobiety są narażone na wiele niebezpieczeństw, same się o nie proszą i niemal lgną do nich. Jakkolwiek źle by się nie czuły, zawsze znajdują minimalnie pozytywny wymiar w tym …

Wyjątkowo paskudna historia – „Paskudna historia” Bernard Minier

Ginie młoda dziewczyna. Historia jakich wiele. Autodestrukcyjna psychika ofiary, zagniewany chłopak – sytuacja wydaje się beznadziejne prosta. Problem w tym, że punkt wyjścia znajduje się zupełnie gdzie indziej, a jego wydedukowanie nie będzie takie łatwe jak wszyscy myślą. Jak bardzo potrafimy zniszczyć życie drugiej osoby, aby uzyskać nasz cel? W jakim stopniu jesteśmy uzależnieni od mediów społecznościowych i jak wielki wpływ mają one na nasze życie? Czy najbliższe nam osoby faktycznie są tymi, za których ich uważamy? Odpowiedzi na te pytania i wiele innych poznacie w „Paskudnej historii” Bernarda Miniera. Archipelag San Juan i wyspa o tej samej nazwie, która się na nim znajduje to przepiękna okolica uwielbiana przez kajakarzy morskich. To tutaj można (z bezpiecznej odległości) obserwować płynące orki …